Widzisz wypowiedzi wyszukane dla słów: umowa darowizny część połowa





Temat: Prosze o porade - dot. nieruchomosci.
Cześć, witam Cię ponownie.
Wszystkie opłaty już Ci policzyłam i pozostał mi tylko podatek od darowizny a
ten wynosi 1.508,70. Od wartości połowy tej nieruchomości czyli od kwoty
70.000,-zł odjęłam Ci wartość 1/2 części tego budynku, w którym zdeklarowałbyś
się mieszkać. Została mi kwota 40.000,-zł, od której odjęłam Ci kwotę 9.637,-
zł, bo tyle babcia może Ci raz na 5 lat podarować bez podatku. Od tego co
pozostało obliczyłam podatek [zgodnie z tym co wyżej napisałam - założyłam, że
babcia w ciągu ostatnich 5 lat nic Ci nie podarowała].
Bartku, wrócę jeszcze do jednego z Twoich wcześniejszych postów. Napisałeś, że
chciałbyś uniknąć testamentu, bo wtedy dzieci mają prawo do zachowku. Ja Ci
napisałam i tylko o tym teraz przypominam, że przy darowiźnie też może być
zachowek, stąd podałam również opłaty od umowy o dożywocie oraz wyjaśniłam na
czym taka umowa polega. Jak widzisz różnic w opłatach pomiędzy umową darowizny
a umową o dożywocie praktycznie u Ciebie nie ma, ale jeśli z jakichś przyczyn
obawiasz się ewentualnego zachowku to dobrze przemyśl to co chciałbyś zrobić.
Wiesz już pomiędzy czym możesz wybierać i jakie są skutki każdej z tych umów.
Jak coś jest niejasne to oczywiście napisz. I świetnie, że już jesteś
zameldowany (zdanie współwłaścicieli wobec tego w ogóle Cię nie interesuje -
oni nawet nie muszą wiedzieć, że taka umowa jest zawierana). Pozdrawiam Cię
serdecznie. B.




Temat: Mieszkanie wlasnosciowe - wlasciciele
Cześć
Gość portalu: SI napisał(a):

> Za 2 lata corka wychodzi za maz i matka postanawia przepisac swoja czesc na
> meza corki. Czy to wiaze sie z jakimis duzymi oplatami (np. podatek od 50%
> wartosci mieszkania)

Jeśli będzie to po ślubie to ten pan staje się zięciem i razem z teściową są w
I-szej grupie podatkowej. Stąd, jeśli zięć w dniu darowizny nie mia lby
swojego mieszkania i zobowiazał sie w tym mieszkać 5 lat to mógłby skorzystać
z ulgi i w og ole nie płacić podatku od darowizny (natomiast taksa notarialna
+ VAT oraz opłata sądowa oczywiście byłyby do zapłacenia przy tej darowiźnie
od wartości połowy mieszkanka czyli od wartości przedmiotu darowizny). Dodam
jeszcze, że podatku by nie było na tych warunkach o ile powierzchnia użytkowa
tego całego mieszkanka byłaby nie wyższa niż 110 m.kw.

> Czy gdyby corka byla wlascicielka mieszkania w 100% to po slubie maz stalby
> sie wspolwlascicielem automatycznie, czy musieliby to zalatwic np. u
> notariusza?

Nie, automatycznie nic się dzieje. Bez dokonania jakiejkolwiek czynności
prawnej mieszkanie stanowić będzie majątek odrębny córki (czyli tej żony) jako
nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego. Żeby "podłączyć" do niego męża
należałoby pójść do notariusza (po ślubie oczywiście) i zawrzeć umowę
rozszerzenia wspólności ustawowej (wtedy mają wspólnie to mieszkanie w
zasadzie tak jakby je razem kupili) albo np. umowę darowizny połowy (wtedy są
współwłaścicielami po 1/2 części).
Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Wierząc, że tak - pozdrawiam Cię serdecznie.
B.





Temat: Jaki zachówek od mieszkania z aktem darowizny
zgodnie z art 991 kodeksu cywilnego "§ 1. Zstępnym, małżonkowi oraz
rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy,
należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo
jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości
udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu
ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału
(zachowek).
§ 2. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w
postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci
powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko
spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do
pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia." jednakże zgodnie
z "Art. 1039. § 1. Jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział
spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i
małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia
na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn, chyba że z
oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna
została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia" - jeżeli
więc babcia oświadczy w umowie darowizny że darowizna NIE podlega
zaliczeniu na poczet schedy spadkowej nie będzie wliczana w spadek
po babci i nie powstanie obowiązek zapłaty w tej części zachowku




Temat: oplaty baaaardzo prosze o odpowiedz,wazne!

> Witaj Nadju,
> jeśli płacisz babci to pewnie będziesz zawierała umowę darowizny 1/2 części i
> umowę sprzedaży 1/2 części - bo to by odpowiadało temu co piszesz.

w zasadzie jest mi wszystko jedno, chce, aby wyszlo jak najtaniej,
wiec moze byc i 100% darowizna albo 100% sprzedaz...

Przymierzę
> się do tego wszystkiego w sensie kosztów, ale napisz mi:
> - czy to mieszkanie jest nieruhcomościa (tzw. hipoteczne) czy spółzielcze;

jest hipoteczne

> - jeśli spółdzielcze - to czy ma założoną księgę wieczystą (może mieć ale
nie
> musi);

o ile mi wiadomo - ma

> - kiedy babcia nabyła na własność to mieszkanko;

w zasadzie odziedziczyla je po matce 4 lata temu, ale poniewaz
musiala splacic jeszcze 1/10 wartosci dla kogos to mieszkanie
w 100% jest jej od ok. pol roku.

> - czy Ty masz swoje mieszkanie/dom, czy zamierzasz w tym mieszkać przez co
> najmniej nabliższych 5 lat (zameldowanie);

nie mam swojego mieszkania ani domu, mieszkac tam pewnie tez nie bede
chwilowo, ale meldunek na pewno bedzie i na pewno dluzej niz 5lat

> - czy babcia w ciagu ostatnich 5 lat coś Ci podarowała.

nie, w ostatnich miesiacach otrzymalam dosc pokazna darowizne,
ale nie od babci tylko od rodzicow, wiec to chyba nie ma znaczenia?

> To mi jest potrzebne (nie pomiń niczego!), żeby zapoznać Cię z kosztami.
> Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Pozdrawiam, mam nadzieje, ze cos da sie ustalic :-)
n




Temat: Darowizna części niepodzielonej działki z domem
Darowizna części niepodzielonej działki z domem
Witam,
bardzo proszę o poradę w jaki sposób załatwić następujacą sprawę:

Teściowa chce podarować swojemu synowi (mojemu mężowi) połowę swojej działki,
na której to połowie znajduje się obecnie budowany dom. Działka nie jest
podzielona formalnie przez żadnego geodetę.

Czy przed wizytą u notariusza w celu spisania umowy darowizny trzeba
geodezyjnie podzielić działkę, czy nie jest to konieczne? Jakie dokumenty są
potrzebne na takiej wizycie?

W jaki sposób wyliczyć mam wartość przedmiotu darowizny - w tym przypadku
działki z domem? Bo rozumiem, iż notariusz uzależni wysokość taksy od
wartości przedmiotu darowizny?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

Pozdrawiam



Temat: testament czy darowizna mieszkania?
Podsumowujac - sorry jezeli jest to chaotyczne, ale mloda sie
obudzila, wiec znowu pisze jedna reca

I wariant

Darowizna udzialu dziadka na rzecz babci, czyli polowy mieszkania z
klauzula, ze zostala dokonana od obowiazku zaliczenia. Wtedy babcia
jest wlascicielka i wowczas ona sporzadzi druga darowizne na rzecz
Was albo meza.
Plusy - unikacie zaplaty podatku od darowizny, maz jest wlascicielem
udzialu
Minusy - trzeba sporzadzic dwie umowy darowizny i oplacic dwie taksy
notarialne

II wariant

darowizna udzialu dziadka na rzecz Twojego meza i rownoczesna
darowizna babci jej udzialu na rzecz meza (ze zwolnieniem od
obowiazku zaliczenia bo jest jeszcze ciotka) - wtedy podatek od
darowizny od wartosci polowy mieszkania wg zasad w jednym z
powyzszych postow
Natomiast darowizna babci bedzie podlegala uldze (I grupa podatkowa)
Plusy - maz jest wlascicielem mieszkania;
Minusy - trzeba bedzie zaplacic wysoki podatek od czesci darowizny
dokonanej przez dziadka

III wariant
testament (najlepiej w formie aktu notarialnego) z ewentualnym
wydziedziczeniem tamtego syna
Minusy - koszty aktu notarialnego, koszty postepowania spadkowego
plus dzialu spadku, ryzyko zanegowania waznosci testamentu badz
waznosci wydziedziczenia, dlugotrwale postepowanie gdyby okazalo sie,
ze syn tamten bedzie upierdliwy i postanowi wam zatruc zycie, domagac
sie zachowku i jeszcze pare innych - no slowem malo bezpieczne
rozwiazanie

jak cos pokrecilam to piszcie




Temat: jak najkorzystniej darować ?
jest możliwa darowizna dwustopniowa czyli z brata na brata i potem z
ojca na dziecko i wtedy obie czynności nie podlegają opodatkowaniu
podatkiem od darowizny, w przypadku jeżeli obdarowanym ma być
współmałżonek zstępnego to od tej części darowizny podatek będzie
się należał jeżeli wartość będzie przekraczała 9.637 zł; jeżeli
wujek bezpośrednio dokona darowizny na rzecz Państwa to podatek od
połowy otrzymywanej przez żonę należy się od darowizny powyżej 7.276
zł (II grupa podatkowa) a na rzecz Pana od 4.902 zł (III grupa
podatkowa; można również po otrzymaniu działki przez Pana żonę od
ojca albo zawrzeć umowę darowizny do Państwa majątku wspólnego albo
zawrzeć umowę rozszerzającą wspólność ustawową na przedmioty nabyte
w darowiźnie (obie czynności bez podatku; zdecydowanie proszę umówić
się z wybranym notariuszem i bezpośrednio omówić sprawę (rozmowa
jest bezpłatna)



Temat: Darowanie mieszkania - art.890
Darowanie mieszkania - art.890
Witam,
mam pytanie do eksperta. Jak nalezy interpretowac druga czesc art.890 kc -
"Jednajze umowa darowizny zawarta bez zachowania tej formy staje sie wazne,
jezeli swiadczenie zostalo spelnione." czy tzn. ze ja moge sporzadzic umowe
darowizny mieszkania bez notariusza? A jezeli tak, to z jakimi oplatami jest
to zwiazane.
Druga sprawa, czy w trakcie trwania malzenstwa, ale w trwajacej 10 lat
separacji (bez orzeczenia sadu), czyli majatek jest wspolny formalnie, maz
moze darowac mi swoja polowe mieszkania?



Temat: wszystko co jest potrzebne do podpisania aktu nota
Wybiore chyba wersję z płatnością części kwoty dopiero w chwili kiedy będę miał
środki z książeczek (za 2 tygodnie około).
Jeszcze jedno : Jeżeli od kazdego z rodziców dostanę darowizne celową
i "zwykła" to trzeba to rejestrowac jako 4 darowizny po 9637 czy tez wystarczy
2 ?
W umowie darowizny zamiescic zapis że połowa jest "celowa" na cele
mieszkaniowe ? Jakiaś specjalna forma obowiązuje ? Znalazłem jakieś przykładowe
umowy ale nie wiem czy to wystarczy...
Darczynca przekazuje czy obdarowany odbiera (czy tez i to i to napisac) ?
Musi byc zapis ze idzie to przelewem (i musi isc przelewem z opisem ze
darowizna)? Czy jezeli chodzi o przelew to raczej przy odliczaniu darowizny
przez darczynce od podatku (jakis czas temu bylo glosno o tym, znalazlem
interpreatacje MF i nie wiem czy dotyczy to tez tej sytuacji).
nie znalazlem nigdzie czy cesja to darowizna :(
W US chyba nie powiedzą mi od reki raczej.Pisze sie własną wersje i dopiero
odpowiadają chyba...

Pozdrawiam goraco w ten zimny dzień (brrr) i czekam na odpowiedź..
P.S. w najgorszym wypadku przesune umowę o kilka dni.Może sprzedający pójdą mi
na rękę..
GoNzO




Temat: darowizna mieszkania czy gotówki na mieszkanie
Cześć Lidyo,
lidya napisała:

> dziękuję za odpowiedź, wszystko teraz jasne. I tak muszę wziąć kredyt na
> mieszkanie ale mam jeszcze jedno pytanko: czy rodzice w ramach tej kwoty
> darowizny 9637zł (2x9637zł bo mama i tata) wolnej od podatku mogą
> mi "podarować" część samochodu np 1/3 lub połowę? Czy da się darować coś
> zamiast pieniędzy? I jak to zrobić? w Urzędzie skarbowym czy tylko napisać?

W ramach niejako tej wolnej kwoty można oczywiście podarować udział w
samochodzie.
Dla umowy darowizny samochodu wymagana jest forma pisemna, zarejestrowana winna
być w urzędzie skarbowym (ja bym zgłosiła do US nawet jeśli w ramach wolnej
kwoty). Jeśli samochód jest wspólny rodziców (nabyty odpłatnie w czasie trwania
związku małżeńskiego - nie jest tu istotne na kogo zarejestrowany!) to po
stronie darczyńców stają oczywiście oboje i jeśli wartość darowizny nie
przekroczy kwoty 2 x 9637,-zł - to nie będzie od takiej darowizny podatku
(oczywiście o ile rodzice nic Ci nie podarowali w ciągu ostatnich 5 lat).
Uczulam też na dostatecznie dobre określenie rynkowej wartości przedmiotu
darowizny - US ma prawo wartość tę zweryfikować.
Wierząc, że zrozumiale się wypowiedziałam dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam
cieplutko. B.



Temat: Darowizna - pieniądze
Cześć, Z tego co się orientuję to należy podpisać umowę darowizy i następnie zarejestrować ją w urzędzie skarbowym. Okres na zarejestrowanie to chyba miesiąc jeśli będziesz płaciła podatek, bo jeśli nie to nawet możesz później ją zarejestrować. Ja rejestrowałam umowę darowizny jakieś pół roku po jej podpisaniu. Umowa powinna być podpisana przez dwie strony (darczyńcę i obdarowanego). W umowie takiej należy też napisać nr NIP obu tych osób. Kwota wolna od podatku to chyba 7 albo 9 tys. zł od osoby z pierwszej grupy pokrewieństwa (ale tego nie jestem pewna więc lepiej sprawdź). Powyżej są jakieś progi podatkowe ale nie wiem jakie. Ponadto płaci się oczywiście jakąś opłatę skarbową (około 15 zł). Jeśli chodzi o obecność w urzędzie to nie jest ona konieczna. Na początku tego roku rejestrowałam darowiznę dla mnie od mojej mamy (poszłam sama ale musiałam mieć dwa dowody swój i mamy) ale nawet jakby poszedł zamiast mnie mój mąż to też by przeszło. Ważne są tylko te dowody darczyńcy i obdarowanego (żeby sprawdzić stopień pokrewieństwa) To chyba wszystko. Pozdrawiam Ewa



Temat: sprawa spadkowa
Tak, własnoręcznie. Było postepowanie przygotowawcze prowadzone przez policję w
sprawie tych podpisów, bo trochę dziwny był ten podpis dziadka, ale
postępowanie umorzono... Za to sąd cywilny uznał (w uzasadnieniu do
postanowienia), że umowa darowizny na jaką powołuje się zona mojego dziadka nie
była sporządzona w formie aktu notarialnego, a wykonanie umowy nie nastąpiło.
Żona dziadka wypłaciła pieniądze po jego śmierci, nie okazując w banku tej
umowy ani nie pokazując aktu zgonu dziadka.
My dochodzimy tylko części tych pieniędzy z lokat, które stanowiły połowę
zgromadzonych kwot. Czyli połowa kasy jest żony. A druga połowa, naszym
zdaniem, wchodziła do masy spadkowej.




Temat: POMOCY PILNIE!!!!!!!!!!!!
POMOCY PILNIE!!!!!!!!!!!!
Notariusz poinformował nas, że aby uniknąć podatku od darowizny rodzic może
kupić moje pierwsze mieszkanie ze mną na współwłasność (pół na pół, na moją
połówkę - kredyt) i tym samym aktem notarialnym dokonać darowizny swojej
części na moją rzecz. Oczywiście opłaty notarialne są wtedy wyższe, bo kilka
czynności na raz itp ale i tak niższe gdyby taka darowizna następowała w
drugim akcie np. po miesiącu, no i do banku występuję już jako jedyny
właściciel nieruchomości.

Wsztstko pięknie, tyle że drugi notariusz, polecony przez doradcę
kredytowego, twierdzi, że urząd skarbowy może zakwestionować taką operację
jako ominięcie podatku. W zamian proponuje inne jego ominięcie: czyli
wymyślanie, skąd i kto i w jakiej ilości mógł mi taką gotówkę, w kwocie
zwolnionej od podatku, podarować. Niestety nie mam dziadków, więc duża część
jego propozycji odpada.

Co o tym myślicie? Spotkaliście się z taką sytuacją? Może jest tu jakiś
prawnik lub notariusz? Wiem, że najbezpieczniej byłoby zwrócić się z pytaniem
na piśmie do US ale podpisałam już umowę przedwstępną i nie mam czasu czekać
na ich odpowiedź.

z góry dzięki
l.



Temat: dożywocie (służebnośc)
dożywocie (służebnośc)
Witam, rodzice mojego narzeczonego mieli dom z działką. Po smierci matki
została przeprowadzona sprawa spadkowa i część po matce została podzielona na
ojca i czworo dzieci.W tej chwili ze względu na to, że narzeczony jest jedynym
dzieckiem, które zajmuje się ojcem, ojciec chce przepisać w formie darowizny
swoją część (swoją połowę domu i działki + to co odziedziczył po żonie)mojemu
narzeczonemu. Zależy nam na tym, żeby zapis ten wykluczył konieczność płacenia
zachowku pozostałym dzieciom po śmierci ojca. Wiem, że można zrobić umowę
darowizny z dożywociem. Czy taka umowa jest możliwa w przypadku gdy mój
narzeczony nie jest w właścicielem całego domu i działki? Dowiadywałam się w 2
kancelariach notarialnych i w każdej mówią co innego.



Temat: zmiana współwłaściela samochodu? Procedura?
zmiana współwłaściela samochodu? Procedura?
Witajcie,

W chwili obecnej ojciec jest głównym właścicielem pojazdu a moja matka
współwłaścicielem. Samochód chcę przejąć ja i tylko ja zapewne będę nim
jeździć (ojciec potrzebny do zniżek). Czy w tym celu mam zawrzeć z matką umowę
(darowizny czy kupna/sprzedaży części samochodu?) i jeśli np samochód jest
wart 10 tyś to matka odsprzedaje mi za 5tyś swoją część? Albo w przypadku
darowizny też daruje mi połowę samochodu? Jak wygląda sprawa podatku i
przerejestrowania, czy jakąś umowę zawieram z ojcem, który pozostanie
właścicielem/współwłaścicielem samochodu??



Temat: Darowanie mieszkania - art.890
nie idź tą drogą...
Umowa darowizny nieruchomości musi miec forme notarialną... Trzeba potem
rozliczyc sie z urzedem skarbowym , dopełnic formalnosci u zarządcy, dostawców
mediów.. Druga część 890KC dotyczy skrajnych sytuacji: głęboka wieś, spisana
przed laty umowa, która przed laty weszła w życie..
Nie powołuj sie na ten zapis w normalnym obiegu prawnym.
A co do darowania połowy mieszkania. Mąż moze Ci darować czy sprzedac swoją
część. Ale najpierw musicie znieść ustawową wspólność majątkową.. kosztuuje to
ok 500 zł i ma formę aktu notarialnego...
pozdr
al



Temat: WSPÓŁWŁAŚCICIELSTWO???????
Witam
Zamiast umowy kupna-sprzedazy proponuje umowe darowizny. Napisze z pamieci,
wiec moze byc jakies male przkelamanie, ale jesli pomiedzy Toba a darczynca
jest pokrewienstwo pierwszego rzedu (matka, ojciec, dziadek..) to wtedy okolo
10 tys PLn z wartosci tej polowy samochodu jest zwolnione z podatku a podatek w
wysokosci 2% placisz tylko od pozostalej czesci.
Czli przyklad:
samochod wart 40 tys pln, mama daruje Ci 50%, czyli 20 tys PLN, 10 tys PLN
jest zwolnione, wiec podatek placi sie tylko od 10tys PLN w wysokosci 200 PLN.

A tak jak ktos juz napisal, po zarejestrowaniu tej umowy w Urzedzie Skarbowym
idziesz ze wszystkimi papierami i najlepiej tym drugim wspolwlascicielem do
wydzialu komunikacji i tam zrobia stosowna adnotacje w dowodzie rejestracyjnym

W srednio duzym miescie do zalatwienia calosc w 4h
Pozdrawiam



Temat: darowizna
Cześć Katarzynko,
tak, dokładnie tak.
Na wniosek zawarty w akcie notarialnym (umowa z Gminą/Dzielnicą) sąd założy dla
lokalu księgę wieczystą i wpisze do niej babcię jako właściciela. Dopiero wtedy
babcia może dokonać na Twoją rzecz darowizny.

Ile to trwa - zależy od sądu, a i nawet od wydziału danego sądu. Ostatnio
terminy te uległy znacznemu skróceniu (nawet w Warszawie, która zawsze miała
największe zaległości). Myślę, że optymistycznie patrząc można (średnio)
przyjąć, że do ok. 4 miesięcy, a pesymistycznie - ok. pół roku.
Bardziej konkretnie doprawdy trudno przewidzieć.

Pozdrawima Cię serdecznie. B.



Temat: Przepisanie mieszkania....
Testamentu z tego co mi wiadomo nie będzie .

Jeśli nie będzie, to po śmierci mamy, Twój mąż może dochodzić
zachowku, który wynosi połowę jego części ustawowej.

zastanawia mnie po co mieli by załatwiać tę sprawę form
> ą umowy kupna-sprzedaży jesli darowizna wychodzi znacznie taniej.

Taniej nie znaczy lepiej Jeśli babcia sprzedała mieszkanie
wnuczce, to wam nie będzie należał sie zachowek. Majątek wyszedł z
masy spadkowej - nie ma co dzielić.

przecież mozna
> było zostawic wszystko jak było,a po śmierci teściowej po prostu
odbylaby sie
> sprawa spadkowa,ale wtedy mój mąż dostałby swoją częśc,a chodziło
o to żeby nie
> dostał nic.....

tak to dokładnie wygląda.



Temat: jestem wsciekła...
A tak apropos
Dwa tygodnie temu podpisaliśmy u notariusza rozdzielność majątkową i umowę darowizny mojej części mieszkania, teraz żada spłaty połowy kredytu odnawialnego aby zamknąć wspólne konto. Ciekawe co jeszcze wymyśli...
Na dziecko nie płaci więc chcę wystąpić o alimenty. Co do ich wysokości raczej się z nim nie dogadam. Jak myślicie zacząc od wysokiego pułapu i wpisać w pozwie max wysokość? Czy 700 zł to dużo dla faceta zarabiającego ok 3 tys?



Temat: Sprzedaż mieszkania otrzymanego jako darowiznę
Sprzedaż mieszkania otrzymanego jako darowiznę
Serdecznie witam i bardzo proszę o radę, co uczynić w następującej sytuacji:
Rodzeństwo (siostra i brat) otrzymali mieszkanie w darowiźnie i są w 1/2 jego
właścicielami. Od momentu otrzymania mieszkania nie minęło jeszcze 5 lat.
Siostra chce kupić od brata jego część mieszkania, a brat za pieniądze
otrzymane ze sprzedaży i dodatkowy kredyt chce kupić nowe na rynku pierwotnym.
Mieszkanie, które brat chce kupić będzie oddane za rok. W związku z tym
będzie on jeszcze mieszkał z siostrą jeszcze przez rok, nawet jak już teraz
sprzeda jej swoją połowę mieszkania. A wiadomo, że aby uniknąć zapłaty
podatku musi kupić mieszkanie w ciągu pół roku od momentu sprzedaży
mieszkania otrzymanego jako darowizna.

Pytanie jest następujące:
Kiedy ma miejsce fakt kupna mieszkania?
1. Czy w momencie podpisania przez brata umowy przedwstępnej z deweloperem? -
wówczas przed podpisaniem tej umowy musi sprzedać swoją część mieszkania
siostrze, ale będzie z nią jeszcze przez rok mieszkał
2. Czy w momencie oddania mieszkania i podpisania umowy kupna z deweloperem? -
wówczas siostra podpisuje z bratem umowę przedwstępną, w której zaznaczono,
że transakcja kupna-sprzedaży następi np. 4 miesiące przed odebraniem
mieszkania brata od dewelopera. Umowa przedwstępna potrzebna będzie również
dla banku, aby brat mógł otrzymać dodatkowy kredyt na nowe mieszkanie.



Temat: darowizna-niezaplacone dlugi-prawo do mieszkania
darowizna-niezaplacone dlugi-prawo do mieszkania
witam raz jeszcze.moja ciotka ma totalne klopoty -banki dzwonia o
raty kredytow ale nie tylko to jest problemem.pol roku temu
przekazala polowe mieszkania aktem notarialnym -darowizna-wzamian
za /ustna umowa/zaplacenie rat kredytow/na jeszcze pare
lat/.obdarowany nie splaca tych rat w chwili obecnej/jest szansa na
cofniecie darowizny..chyba..?kwoty splat dotychczasowych nie
przekroczyly kwoty darowizny i obdarowany nie dotrzymal umowy/jest
tam zameldowana i chce uratowac na chwile obecna mozliwosc
mieszkania wiec zamierza reszte mieszkania przekazac mnie.mam klopot
z tym.do tej pory nie placila czynszu a jak mi przekaze czesc to ja
bede pokrywac oplaty???prawo pewnie tak nakazuje?nie mam pojecia
jestem pierwszy raz w takiej syt.
wczesniej jak byla darowizna sluzebnosc nie byla ustalona tylko
przekazanie darowizny.
nie wiem jak jej pomoc co robic....kredyty konsolidacyjne sa w tak
duzych kwotach ze na zycie nie zostaloby wiecej niz 400 zl...
pomozcie...blagam o wsparcie forumowe!!!!




Temat: sprzedaż części nieruchomości
sprzedaż części nieruchomości
witajcie,
może ktoś z Was spotkał się z taką systecją i podpowie mi co robić.
otóż, dwoje ludzi (para, ale nie małżeństwo) kupili w 2002 r.
mieszkanie (częściowo kredyt) no i rozstali się.
On został w mieszzkaniu i podpisali umowę (nptarialnie) że on spłaci
cześć kasy jej a ona podpisze umowę sprzedaży powowy mieszkania.
Upłyneło 5 lat, umowa kupna połowy mieszkania będzie w 2008 r( czyli
nowe podatki) czy gdyby on chciał sprzedać mieszkanie płaci podatek
od tej drugiej połowy na nowych zasadach a od pierwszej połowy na
starych?
i czy płaci podatek od umowy kupna-sprzedaży czy lepiej zrobić
darowiznę?

bardzo proszę podpowiedzcie...




Temat: Bebiaku,proszę o pomoc
Bebiaku dziękuję za odpowiedź:-)

mam jeszcze jedną prośbę,jakbyś mogła uściślić kwestię kosztów nabycia części
(1/6) stryja, z tego co widzę we wcześniejszym poscie określiłaś kwestię podatku
od tej częsci (i zniesienie współwłasnosci)

napisałaś:
>A może z tym stryjem zrobić tak, że ona tę swoją w sumie 1/6:
>- w połowie podaruje mężowi Twemu - tu podatek tylko 33,20,-zl (po odjęciu
>kwoty wolnej z tyt. pierwszej darowizny);
>- w połowie sprzeda mężowi - i wtedy podatek (PCC) 155,-zł.
>W sumie ciut taniej a skutek taki sam: mąż Twój nabył od stryja 1/6 (tylko na
>mocy dwóch różnych umów).
>I ewentualnie w US tłumaczy się z kwoty z majątku odrębnego = 7.750,-zł (tu
>wystaczy,że np. mama mu podaruje a raz na 5 lat kwota wolna to 9.637,-zł).

czyli jeśli mąż załatwiałby to nabycie w w/w sposób od stryja jego części i
drogą tej samej umowy zostałaby zniesiona współwlasność na jego rzecz przez
babcie i ojca i jeśli dochodziłyby jeszcze jakieś koszty
(notarialne,sądowe?)związane z nabyciem części stryja to proszę Cię o określenie ich

pozdrawiam



Temat: Współwłaściciel auta

ja jestem wlascicielem połowy auta, drugie pół nalezy do tatki. spisaliśmy
umowe darowiznyi trzeba było zapłacic podatek (zdaje sie, że 2% od wartości
umowy, ale nie pomnę dokładnie). nie robiliśmy tego notarialnie, po prostu
napisaliśmy to w domu i już. wydaje sie, że i ty będziesz musiał spisac taka
umowę, w której ojciec darowuje ci częśc auta

Gość portalu: Płeblo napisał(a):

> Czy ktoś wytłumaczy mi jak mam postąpić przy spisywaniu umowy i w toku
> dalszego postępowania by wykreślić własnego ojca jako współwłaściciela z
> dowodu rej. Za jego zgodą oczywiście. Czy musże odkupić połowę auta. Czy może
> to być w formie darowizny. Wartość całego sam ok.27000zł.




Temat: Rozwod i podzial majatku jak to jest???
Rozwod i podzial majatku jak to jest???
Witam.
Jestemy po rozwodzie od 20.10.2008r mieszkamy ;-((( jeszcze razem w
mieszkaniu po moich dziadkach,ktore zostalo wykupione rok temu.
Moj maz i jego brat dostali od swoje matki przed slubem ziemie w
SW.Katarzynie.Po naszym slubie ex tesciowa dokupila dodatkowa czesc
ziemi i " dala " niby nam w prezencie slubnym.Domek zaczol byc
budowany jak bylam w ciazy z 3-im dzieckiem...tzn moj maz ze swoja
matka budowali...ale ja poiwedzialam,ze tam NIGDY mieszkac nie bede.
Moj ex maz za moimi plecami ze swoja matka w lipcu 2007r,sprzedali
ta ziemie z domkiem-polowe pieniedzy ze sprzedazy dostala tesciowa-
matka meza,czesc pieniedzy dostal jego brat,z reszty pieniedzy
zostal zrobiony remont mieszkania ;-))) i mieszkanie zostalo
wykupione,kazdemu dziecki wplacil po 15tys na subfundusz i lokate (
umowa byla na niego-tzn umowa lokat i subfunduszy )...okazalo sie,ze
moj ex wybral wszystkie peiniadze jeszcze przed rozwodem ;-(((
dzieci nie maja nic-choc to mialo byc ich zabezpeiczenie " na czarna
godzine ".
Moj ex nie chce sie wyprowadzic dobrowolnie-powiedzial,ze sie
wyprowadzi jak sprzedam mieszkanie dziadkow i oddam mu polowe
pieniedzy ;-(((ja mu na to,ze oddam mu polowe pieniedzy jak sie ze
mna podzieli pieniedzmi ze sprzedazy domu,itp,itd...ale on sie
smieje,ze i ,mowi,ze to jego darowizna od matki ;-(((
Co mam robic w takiej sytuacji???
Czy faktycznie musze sprzedac mieszkanie,w ktorym sie wychowalam???
i oddac mu polowe???



Temat: Podział majątku - żądania męża??????
> to po co podpisywałaś? rozwód rozwodem - różnie w życiu bywa, ale
> jakąkolwiek klasę warto by zachować...
Czy naprawdę nie widzisz po co??
W ramach rozwodu jemu należy się połowa majątku. Tą połowę on przepisał na nią w
zamian za to, że ona weźmie na siebie pozostałą do spłacenia część kredytu oraz
wypłaci to, co on już w tę nieruchomość włożył (rozumiem, że skoro wspólnota
majątkowa, to połowa sumy już spłaconej). Teraz się założycielka zastanawia, czy
ma szanse, mówiąc kolokwialnie, wyślizgać byłego z należnej jemu części
wspólnego majątku.
Nie wiem, czy taka forma przekształcenia wartości (w sensie: darowizna pieniężna
w zamian za darowiznę nieruchomości)jest normalna, czy przypadkiem nie wynika z
chęci obejścia jakiś przepisów podatkowych, czy jakich. Jeżeli tak, to on w
najgorszym dla niego razie może spowodować ściganie za przestępstwo skarbowe
(sąd mógłby to uznać za faktyczną umowę kupna-sprzedaży, od której nie
odprowadzono podatku).



Temat: Akt darowizny m-4 wlasnosciowego na 2 osoby
Akt darowizny m-4 wlasnosciowego na 2 osoby
Bardzo prosze o porade.Ponosze wszystkie koszty przeksztalcenia mieszkania
lokatorskiego spoldzielczego we wlasnosciowe przez babcie ktora jest
czlonkiem spoldzielni.Ja jestem babci wnuczką i mieszkam z nia od 25 lat ,
mieszka rowniez z nami moja kuzynka czyli tez babci wnuczka po drugiej corce.
Ustalilysmy z babcia ze po podpisaniu aktu przeksztalcenia mieszkania na
wlasnosciowe udajemy sie do notariusza i tam babcia dokonuje aktu darowizny
tegoz mieszkania na mnie i na moją kuzynkę.Ja z kuzynka spisuje osobna umowe
w ktorej zobowiazuje sie splacic ja z polowy mieszkania nie pozniej niz do 5
lat, babcia oczywiscie ma w mieszkaniu dozywocie.
W akcie rowniez zaznaczam iz kuzynce odlicze w przyszlosci polowe kosztow
ktore obecnie ponosze. Problem jest jednak nastepujacy:matka kuzynki zyje
czyli corka babki( moja matka nie zyje)ale nie maja ze soba kontaktu od kilku
lat i obawiamy sie ze ciotka moglaby roscic sobie kiedys pretensje do
darowizny ktora zrobila babcia. Jak w takim wypadku sie od tego zabezpieczyc?
czy ciotka gdyby domagala sie zachowku to moze sie go domagac tylko od swojej
corki czyli mojej kuzynki czy ode mnie tez tzn. z mojej czesci bo obie
bedziemy wlascicielkami? Co tez sie stanie gdy kiedys kuzynke splace i bede
jedydynym wlascicielem mieszkania, czy powinnam sie obawiac ze nagle zjawi
sie ciotka i bedzie zadac ode mnie pieniedzy? Bardzo prosze o porad eponiewaz
zalatwilam juz rzeczoznawce i wszytsko powoli ustalam a boje sie ze wyjde na
tym jak Zablocki na mydle, z gory dziekuje za porade



Temat: Kłopotliwa współwłasność
Kłopotliwa współwłasność
Moja babcia w latach 90tych darowizną zapisała mojemu tacie 1/2 udziału
domu,tata natomiast rok temu umową sprzedaży odsprzedał mi swój udział. Drugą
część udziału posiada mój kuzyn, któremu przespisał ją dziadek.
Jestem współwłaścicielką domu jednorodzinnego(1/2 udziału).
Nieruchomość nie ma zniesionej współwłasności. Jest tylko zapis w umowie
kupna sprzedazy i wcześniejszej darowiznie babci i dziadka, mówiący który
współaściciel co zamieszkuje i co wchodzi na jego część udziału.
Mimo zapisu, ze każdy ma po 1/2 udziału, to faktycznie ja mam z 20 m2
więcej działki, a jeżeli chodzi o m2 budybku, to posiadamy faktycznie po 1/2
jednak połowa moich m2 to strych, a mój kuzyn w swoim udziale ma same
pomieszcznia zwane mieszkalnymi.
W związku z tym pytanie. Czy przy próbie zniesienia współwłasności będzie
to brane pod uwagę? i będą mi się należały jakieś m2 mieszlane z jego
udziału?. Nie wiem czy to jest ważne, ale rok rok temu przekształciłam
tzw ,,garaż w budynku'' na pokój mieszlany, a mój tata parę lat temu sam
wybdudował w na naszej części pomieszczenie gospodarcze 50m2 i czy te
pomieszczenia również będą dzielone na dwóch przy zniesieniu współwłasności?
mimo, że były postawione czy przekształcone przez nas, a nie drugiego
udziałowca.



Temat: spadek i kupno domu
spadek i kupno domu
Witam,
Zmarł mój Dziadek i w związku z tym mama i jej brat odziedziczą pozostałą po
Nim część domu (w tym momencie posiadają po 1/6 tej nieruchomości). Chcę od
wujka odkupić jego część (czyli w sumie będzie to 50% wartości nieruchomości),
możliwie jak najszybciej i z możliwie małymi kosztami dodatkowymi. Czy jedynym
rozwiązaniem jest przeprowadzenie najpierw postępowania spadkowego i następnie
umowa kupna-sprzedaży? Rozumiem, że w takim wypadku zostanie on obciążony 19%
podatkiem od sprzedaży. Czy istnieje jakaś droga, dzięki której uniknie on
płacenia tak wysokiego podatku (poza czekaniem 5 lat)?? Czy jest w takim
wypadku możliwość wykonania jakiejś formy darowizny (lub zrzeczenia się prawa
do nieruchomości na rzecz mojej mamy w zamian za darowiznę- pieniądze) i jeśli
tak, jak wyglądałyby wówczas podatki?
Czy koszty byłyby mniejsze, gdyby jego część przejęła moja mama, a nie ja?
Dom wymaga dużego i kosztownego remontu, czy w przypadku, gdyby wujek nie
zgodził się na żadną formę i chciał czekać 5 lat, możemy uzyskać od niego
zwrot połowy nakładów?



Temat: podział majątku-proszę badia odpowiedz i inni też
badia - wyprowadź mnie z błędu jeśli coś namieszam

moim zdaniem - kawalerka - jesli partner może udokumentować fakt darowizny
mieszkania przez zaklady pracy jako dziecku z domu dziecka należy do majątku
odrębnego, chyba że po ślubie rozszerzył on o to mieszkanie wspólnotę majątkową
(przy przekształceniu we własnościowe) - zalezy jaki jest zapis w akcie
własności

mieszkanie 3 pokojowe - formalnie należy do teściów, więc w zasadzie ani twój
partner, ani jego żona nie mają do niego żadnego prawa. Jeśli została spisana
jakaś umowa między nim a teściami, że on daje polowę kasy na mieszkanie a
tesciowie druga połowe - można się pokusić o spłatę tej kwoty przez teściów,
ale kwota ta będzie należała w połowie również do jego żony. Czy spłata cześci
danej przez teściów z wynajmu jest jakoś udokumentowana (dowody wpłat,
przelewów)? Jesli pieniądze szły z ręki do ręki, to w mieszkanie jest w całości
teściów i mogą z nim zrobić co zechcą - sprzedać lub darować swojej córce lub
wnukom.



Temat: jaka rozwiązanie jest najlepsze?
jaka rozwiązanie jest najlepsze?
Witam,

Proszę o radę w następującym problemie. Ja i mój były partner (nie byliśmy małżeństwem) jesteśmy współwłaścicielami mieszkania, na zakup którego zaciągneliśmy kredyt na 100% wartości. Na dzień dzisiejszy spłacona została dopiero bardzo niewielka część, więc biorąc pod uwagę ostatnie spadki cen nieruchomości, mieszkanie w dalszym ciągu jest zadłużone w 100%. Mój ex chciałby zatrzymać mieszkanie i kontynuować spłatę kredytu (ma zdolność kredytową i zgodę banku). I tutaj pojawia się problem, jaką formę przekazania mojego udziału wybrać.

W przypadku darowizny: trzeba zapłacić taksę notarialną oraz podatek PCC skoro mieszkanie ma obciążoną hipotekę. Jak jest liczony w takim przypadku PCC? Od połowy wartości hipoteki czy od całości? Do tego dochodzi jeszcze pewnie postępowanie wyjaśniające z US, skoro podatek od darowizny wyniesie 0, bo wartość mieszkania lekko spadła.

W przypadku sprzedaży nie jestem pewna, jak bedą liczone opłaty. PCC od wartości w umowie sprzedaży? Jaką wartość mojego udziału wpisać do umowy, skoro jest obciążony w 100%? Jak to jest z podatkiem dochodowym w tym przypadku?

Może ktoś ma jakiś inny pomysł na pozbycie się tego udziału?

Będę wdzięczna za wszelkie rady.




Temat: do P. Bebiak-podział mieszkania, a koszty
Cześć,

koszo2 napisała:

> Jeśli mozesz wyjaśnij mi proszę sprawę możliwości obniżenia
> kosztów o której wspomniałaś. Dlaczego jest dyskusyjna połowa taksy
>notarialnej?

To nawet nie obniżenie jako takie tylko zastosowanie odpowiedniego przepisu.
Jest w rozporządzeniu taki przepis, który nakazuje pobieranie połowy taksy
notarialnej przy "zbyciu spółdzielczego prawa do lokalu". Darowizna jest
napewno takim zbyciem, sprzedaż bez wątpliwości również - natomiast czy umowa
taka o jaką Tobie chodzi jest zbyciem, o którym mowa w tym przepisie - sama nie
wiem, stąd poddałam pod wątpliwość. Ja nie umiem tutaj zadecydować - pewnie
wytworzyła się jakaś praktyka w tym zakresie i notariusz ostatecznie
zadecyduje.
Dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam cieplutko. B.




Temat: jak przekazać mieszkanie mężowi,kt nie jest wspólw
O ile jednak masz dzieci
Gość portalu: al9 napisał(a):

> irma pyta - bo bez testamentu dziedziczy mąż i Twoje ewentualne
> dzieci...
> Rodzice czy rodzeństwo nie..

Jeśli jednak dzieci nie masz w ogóle to bez testamentu dziedziczy
mąż i rodzice lub mąż i rodzeństwo.

Dzieciom i - jeśli nie masz dzieci - rodzicom zachowek będzie się
należał - nawet w przypadku uczynienia darowizny mieszkania na męża
(darowiznę dolicza się wówczas do masy spadkowej - pozostaje ona
własnością osoby obdarowanej, ale pozostaje obowiązek zapłaty
zachowku od tej dawrowizny).

Rodzeństwu zachowek się jednak nie należy.

Najprostsza metoda "podarowania" mężowi choć połowy mieszkania to
umowa rozszerzająca wspólność ustawową małżeńską i objęcie tą
współwłasnością mieszkania, które na razie jest tylko Twoje.

Wówczas twój mąż będzie współwłaścicielem mieszkania ustawowym, a po
Twojej śmierci współwłaścicielem w części ułamkowej (1/2 mieszkania
będzie jego, a 1/2 albo do podziału ustawowego, albo zgodnie z Twoją
dyspozycją).



Temat: Do tych co w drugim związku
Slub daje wam obu prawo do wspolnie wypracowanego majatku i naklada na was
obojga wzajemny obowiazek alimentacyjny tzn jak on zachoruje i nie bedzie mogl
pracowac ty bedziesz miala obowiazek go utrzymywac- tak samo jak on
ciebie.Poniewaz twoje mieszkanie jest obciazone kredytem, jego czesc splacona
juz po lubie tez wchodzi do wspolnego majatku.Jesli byloby nie na ciebie a np na
corke to co innego.Mozesz przekazac mieszkanie corce i zastrzedz swoje prawo do
mieszkania w nim do smierci.Taka darowizne mozesz tez cofnac sadownie gdyby
corka np zaczela cie krzywdzic, ale nie jest to latwe.
Co do spadku to zonie nalezy sie z majatku meza czesc.Spadek jest dzielony po
rowno na dzieci i zone, ale tak ze zona dostaje nie mniej niz 1/4.Reszta czyli
3/4 jest dzielona po rowno miedzy dzieci.
Testament moze te rzeczy zmienic ale i tak pozostaje prawo do tzw zachowku ktory
jest polowa tego co sie nalezy przy dziedziczeniu ustawowym. To ze facet chce
dac cos swoim 4 dzieciom dobrze o nim swiadczy, o ile pomysli tez o twoim
bezpieczenstwie. Dlatego mysle, ze powinnas z nim otwarcie porozmawiac i
ewentualnie mozecie cos ustalic i te ustalenia zapisac w intercyzie u
notariusza.Intercyza nie jest rozdzielnoscia majatkowa, ale umowa dotyczaca
podzialu majatku w malzenstwie i moze miec rozna zawartosc.
W koncu chodzi o wasze wspolne zycie i oboje z siebie dajecie by byc
razem.Otwarte ustalenie zasad oszczedzi wam obu zawodow i nieporozumien.



Temat: podatek od darowanego mieszkania
podatek od darowanego mieszkania
Przepraszam zjadłam część zdania. Powtórzę całość.

Bardzo proszę osoby zorientowane o radę.
Otrzymałam od rodziców, jako darowiznę mieszkanie. Spełnione były
odpowiednie warunki, zawieszony został podatek od darowizny.
Nie minęło 5 lat odkąd zamieszkuję to mieszkanie
Chcę to mieszkanie sprzedać i kupić dom za miastem.

Jeśli byłaby _uzasadniona konieczność_ zmiany warunków mieszkaniowych, dom
kupiłabym w ciągu pół roku, ale za ok. 2/3 sumy, a resztę przeznaczyłabym na
jego remont, podatek byłby nadal zawieszony?

Jeśli nie ma uzasadnionej konieczności, płacę US 7% podatek (od ceny
sprzedaży mieszkania, a nie od jego wartości rynkowej w momencie darowania)+
odsetki. (Jakie to byłyby odsetki, umowa darowania mieszkania podpisana
została w kwietniu 2003?). Kwotę ze sprzedaży mogę wydatkować dowolnie.
Czy tak?

Są jakieś inne możliwości w tej syuacji?
Nela.




Temat: czy moge tak zrobic.
Nie ma problemu może Ci darować, sprzedać nawet w dziesięciu "podejściach" -
np. 10 razy po 1/10 udziału we współwłasności.
Oczywiście przy każdym ruchu notariusz pobierze kasę za akt notarialny, za
wniosek o wpis do KW i dodatkowo jeszcze zapłacisz każdorazowo za wpis do KW .
Ale nie rozumiem, co wy dokładnie chcecie zrobić. Przecież jeśli siostra
najpierw obciąży mieszkanie hipoteką biorąc kredyt, a potem Ci sprzeda tę część
to bank prawdopodobnie wypowie jej kredyt - ale niekoniecznie (zależy od umowy
kredytowej). Równie dobrze biorąc kredyt może obciążyć (przy Twojej zgodzie)
hipoteką Twoje mieszkanie. A z drugiej strony czy chcesz mieć mieszkanie
obciążone hipoteką ?

No i trzeba jeszcze uważać na podatek. Od darowizny nie będzie podatku
(siostra). Ale jeśli będziesz chciała w przyszłości sprzedać mieszkanie to
płacisz podatek od różnicy cena zbycia - cena nabycia. Ponieważ nabyłaś za pół
ceny - podatek będzie spory. Rozwiązaniem jest, że będziesz tam zameldowana na
stałe przez co najmniej rok przed ewentualna sprzedażą mieszkania przez Ciebie.



Temat: dług męża a moja działalność gospodarcza
Droga Pyzo ... :)
Udając się do notariusza i podpisując intercyzę zawierasz umową o rozdzielność
majątkową, a więc cały dochód uzyskiwany przez Twoją firmę staje się WYŁĄCZNIE
Twoim majątkiem osobistym.

Pół Polski tak właśnie prowadzi działalność gospodarczą, w tym... - niestety - i
moja żona z uwagi na moje wcześniejsze długi (w moim przypadku bankowe). Jestem
- kolokwialnie pisząc - GOLCEM, wszystko stanowi majątek mojej żony oraz jej
rodziców (tutaj dziękuję za zniesienie podatku od darowizny w stosunku do
najbliższych krewnych). Muszę być więc miły dla żony :):):):):), bo puścić mnie
może w skarpetkach :):):):)

Jedynym minusem tego typu rozwiązania jest fakt, iż nie zarabiam na własną
emeryturę. Zważywszy jednak na jej wysokość w stosunku do opłacanej składki,
wolę część zarobionych przez firmę żony pieniędzy ulokować z funduszach
powierniczych i inwestycyjnych w ten sposób fundując sobie miłe wrażenia na
starość i nie musząc jednocześnie wyczekiwać w oknie na listonosza z jałmużną z ZUS.



Temat: Samoobrona odda weksle, kiedy posłowie je spłacą
I co jest z należnymi podatkami?
Chodzi mi o podatek VAT od umowy użyczenia logo, jak i podatek od darowizny (od
umorzonej części długu). Przecież w grę wchodzi kilkadziesiąt milionów złotych
(weksli było na ponad pół miliarda). Czy skarbówka machnęła już ręką na
te "grosze". Mnie straszono paragrafami za kilka złotych niedopłaty, a oni są
bezkarni? Pani Minister Gilowska! Ma Pani nadmiar pieniędzy w budżecie? Panie
Ministrze Ziobro! Przestępcy chodzą po ulicach.



Temat: spadek, zbycie spadku, podatek
spadek, zbycie spadku, podatek
Witam serdecznie forumowiczow:)
Mam dosyc skomplikowany problem - a moze tylko tak mi sie wydaje;)

W kwietniu 2006 roku zmarla moja mama, we wrzesniu 2008 tata. Sprawa spadkowa
odbyla sie w maju 2009 roku.
Razem z siostra odziedziczylysmy po polowie udzialow mieszkania wlasnosciowego
(bez Kw) i nieruchomosci gruntowej (z Kw).

Siostra chce mnie splacic, na co zamierza zaciagnac kredyt hipoteczny.

Zglosilysmy dzis w US nabycie spadku i w zwiazku ze zwloka w przypadku czesci
spadku po mamie (nabycie spadku przed 1.01.2007) musimy zaplacic 7% podatku...
chyba, ze zadeklarujemy, iz bedziemy w tym mieszkaniu mieszkac przez kolejne 5
lat. Siostra zadeklarowala, a ja bede musiala zaplacic te 7%.

Teraz czeka nas spisanie umowy zbycia (sprzedazy udzialu spadku?) u
notariusza, w wyniku czego bede musiala zaplacic jeszcze podatek 19% - dobrze
mysle?
Czy jesli w ciagu 2 lat przeznacze kwote ze sprzedazy na inne cele
mieszkaniowe zostane zwolniona z zaplaty tego podatku?
Oprocz tego bede jeszcze musiala zaplacic 2% podatku od czynnosci cywilno
prawnych, tak?

Rozwazalysmy jeszcze opcje darowizny, ale siostrze sie to (chyba) nie oplaca,
gdyz kredyt bylby wtedy duzo drozszy o ile w ogole by go otrzymala.

Jesli ktos moglby mi cos podpowiedziec bede baaardzo wdzieczna.

Marta



Temat: finansowe
Oczywiście przejęzyczyłam się.

Mąż, jako właściciel auta, może Ci podarować pół auta. A nawet 1/10 wystarczy.
Aha, jeszcze przypomniałam, ewentualnie w grę wchodzi umowa użyczenia.
Ubezpieczyciel też to bierze pod uwagę przy obliczaniu składki.

a Ty Tri, nie narzekaj tak. To, co nie jest zabronione - jest dozwolone. Tym
bardziej, ze autorka sama mówi, ze nie chce być przestępcą podatkowym.
Rozwiązanie z darowizną załatwia sprawę, i to w sposob legalny i bez
kombinowania. Koszt ryzyka jest taki, że mąż może zażadać w każdej chwili swojej
części (lub jak teraz, całego auta) z powrotem jako (współ)właściciel. Zatem
wszystko jest zgodne z regułami gry.




Temat: Pilna prośba do Bebiak.
W przypadku sporządzenia testamentu i powołania do spadku (nie do mieszkania -
u nas powołuje się do spadku) jednego dziecka - pozostałym dzieciom plus
małżonkowi osoby zmarłej (o ile nie zostaną wydziedziczone) przysługuje prawo
do zachowku. Jest to połowa wartości tego co by te osoby pominięte w
taestamencie dostały gdyby nie było testamentu.
Przykład (taki najprostszy) dla lepszego zrozumienia: umiera matka (wdowa)
pozostawiając troje dzieci oraz testament, w którym jedno z nich powołała do
spadku. Spadek z mocy tego testamentu nabędzie wymienione w nim dziecko, ale
pozostałej dwójce dzieci służy prawo do zachowku.
Gdyby nie było tego testamentu cała trójka dziedziczyłaby po matce, każde z
dzieci w 1/3 części. Wysokość zachowku w tym przypadku to po 1/6 wartości masy
spadkowej dla każdego z uprawnionych. Tak dla lepszego wyjaśnienia instytucji
zachowku. Koniec przykładu.
Można pozbawić pozostałe dzieci prawa do zachowku wydziedziczając je w
testamencie ale uwaga: wydziedziczenie trzeba uzasadnić (np. bo biją, bo od lat
nie utrzymują ze mną kontaktów, bo obojętny im mój los, bo... no właśnie tak
mniej więcej ). Bez uzasadnienia nie ma wydziedziczenia, a nie każde dziecko na
wydziedziczenia zasługuje.
Umowa darowizny jest umowa nieodpłatną i ustawodawca przewidział, że w jej
przypadku uprawnieni do zachowku (czyli pozostałe dzieci zmarłego) mogą wnosić
o zaliczenie tej darowizny na poczet masy spadkowej i ubiegać się o należny im
zachowek. Dotyczy to tylko umów darowizny. Nie dotyczy np. przeniesienia już
teraz własności nieruchomości w zamian za dożywocie (za tzw. opiekę). Ta umowa
jest umową odpłatną i nie ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej (ale
możliwa tylko przy nieruchomościach; przy spółdzielczych prawach choćby z
księgą wieczystą - nie). Podobnie zresztą przy sprzedaży.
Jeśli więc, mając na uwadze te moje wyjaśnienia, które zawarłam wyżej, chcesz
znać moją odpowiedź na nurtujące Cię pytanie odpowiadam: przy darowiźnie
istnieje możliwość ubiegania się przez uprawnionych o zachowek.
Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Jak nie to się upomnij - jak będę coś
wiedziała to podpowiem. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.



Temat: współwłasność?
Witaj Krzysztofie,
akurat jestem tutaj więc od razu napiszę Ci jakie masz wg mnie możliwości.

krzysztof74 napisał:

> Jest to mieszkanie spółdzielcze własnościowe, a ja posiadam akt notarialny
> kupna tego mieszkania od poprzedniego właściciela.

Zakładam, że sytuacja u Ciebie jest taka, że mieszkanko to nabyłeś jeszcze
przed zawarciem związku małżeńskiego, czy tak? Załóżmy, że tak.
Mozesz zawrzeć z zonajedna z dwóch umów:
1. umowę darowizny gdzie podarujesz jej połowę tego mieszkania (jeśli żona nie
ma mieszkania/domu i będzie w tym mieszkać przez 5 lat to nie będzie podatku).
W takim przypadku będziecie mieli współwłasność tego prawa w częściach
ułamkowych, gdzie każdy bedzie mógł dowolnie rozporządzać swoim udziałem (w
przypadku sprzedaży udziału - ustawowy pierwokup dla współwłaściciela).
2. umowę rozszerzającą wspólność ustawową na przedmioty nabyte przed zawarciem
związku małżeńskiego (wtedy macie to mieszkanko w majątku wspólnym i jeśli
będziecie chcieli nim rozporządzić to tylko oboje i zawsze oboje).

Uczulam Cię na jedną bardzo istotną rzecz: wspomniałeś o kredycie. Każde
posunięcie na twoim miejscu skonsultowałabym (przed zawarciem umowy oczywiście)
z bankiem, bo co prawda kredyt i ewentualna hipoteka w żaden sposób nie
zabrania Ci rozporządzać Twoim prawem, ale bank takie posunięcie czasem może
uznać za naruszenie warunków umowy kredytowe. Na to Cię uczulam szczególnie.
Wierząc, że w miarę jasne - pozdrowionka Ci wysyłam. B.
Ach, jeszcze jedno: napisz mi koniecznie w jaki sposób nabyłeś to mieszkanko:
kupiłeś czy nabyłeś w drodze darowizny? (kierując się kredytem myślę, że
kupiłeś ale chciałabym mieć pewność - jeśli kupiłeś nie mam dalszych kwestii).



Temat: podatek od darowizny
sfinx1973 napisał:

> witam, żona została obdarowana przez swoją mamę pewną kwotą (powyżej 9637pln),
> prawo nakazuje złożyć deklarację (sd z1) i jako najbliższa rodzina jest
> zwolniona od podatku, a co ze mną?, pieniądze trafiły na nasze konto, jest
> współwłasność majątkowa, czy można uważać że jestem obdarowanym?, jeżeli tak
> to muszę zapłacić podatek od darowizny (zięć nie jest zwolniony z podatku)? od
> połowy wartości darowizny? jakie są potrzebne jeszcze dokumenty? czy konieczne
> jest sporządzenie umowy darowizny, i co z podatkiem od czynności cywilno
> -prawnych?, byłem w US i tam jaśnie oświecone w żaden sposób nie rozwiały
> moich wątpliwości tylko kazały wszystko sobie samemu zinterpretować, pozdrwiam

Sam fakt wpływu pieniędzy na wspólne konto Pana i żony nie może być podstawą
twierdzenia, że zostaliście obdarowani obydwoje. Wprost kwestię tą reguluje
art. 33 pkt 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z którego jednoznacznie
wynika, że do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty
majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca
lub darczyńca inaczej postanowił. Zatem decydujące w tej kwestii jest to, czy
Pana teściowa przekazując pieniądze wyraźnie zaznaczyła że przekazuje je
zarówno żonie, jak i Panu. Jeśli takiego zastrzeżenia nie było, to pieniądze te
darowizną przekazaną wyłącznie Pana żonie. Oznacza to, że będą w całości
korzystać ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn, jeśli
żona spełni wymogi określone w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn.
Żeby rozwiać wszystkie ewentualne wątpliwości organu podatkowego w tej kwestii
teściowa powinna sporządzić umowę darowizny (ważna jest nie tylko sporządzona u
notariusza, ale też zwykła pisemna, jeśli darowizna została wykonana – to miało
przecież miejsce w Państwa przypadku), w której znajdzie się zapis o
przekazaniu pieniędzy wyłącznie na rzecz żony).

Ta umowa nie będzie podlegać podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Temu
podatkowi podlegają bowiem umowy darowizny wtedy, gdy na ich podstawie
następuje przejęcie przez obdarowanego długów i ciężarów albo zobowiązań
darczyńcy- i to tylko w tej części (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. d) ustawy o
podatku od czynności cywilnoprawnych).



Temat: Urzędnicza paranoja
Urzędnicza paranoja
Z życia wzięte.
Pani A. mężatka (nie ma rozdzielności majątkowej), kupiła sobie auto, chcąc
je ubezpieczyć (obowiązkowe OC) dowiedziała się, że w związku z tym, że nie
ma jeszcze prawa jazdy ubezpieczenie wyniesie 1.400 zł, ale jeżeli auto
będzie zarejestrowane na jej mężą (długoletnie prawo jazdy i bezwypadkowa
jazda)to kwota ta wyniesie 1.050 zł. Pani A. długo się nie zastanawiała i
podarowała auto mężowi. I tu zaczyna się komedia. Pani A. poszła do US z
umową darowizny owego pojazdu, tam pani urzędniczka zwróciła uwagę, iż pani
A. nie daruje mężowi całego auta ale tylko jego połowę, gdyż drugą ma już z
racji bycia mężem pani A. A. dopełniła formalności, dostała decyzję
zarejestrowania darowizny na 1/2 pojazdu mężowi. Na drugi dzień mąż pani A. z
ową decyzją w ręku poszedł zarejestrować auto do wydziału komunikacji i tam o
dziwo dowiedział się, że pojazd nie będzie zarejestrowany, gdyż umowa jest na
część auta a nie na całe. Mąż pani A. zdenerwowany wyczekiwaniem w ogromnej
kolejce wykrzyczył, pani z okienka, że wczoraj w US kazali zmienić ową umowę
z całego auta na 1/2, a panienka z okienka na to, że jak nie przyniesie umowy
darowizny na całe auto to nici z rejestracji. Mąż pani A. wyjął starą umowę
na całe auto i zarejestrował pojazd. Więc kto ma rację Urząd Skarbowy czy
Wydział Komunikacji ? Paranoja czyż nie? Jedno Państwo a jakie różne prawo.
No cóż pani A. wraz z mężem cieszą się nowym autem i nie rozstrząsają
problemu czy mąż pani A. jest jego właścicielem w 1/2 czy w całości. Dla nich
to jest ich auto i na zawsze (przynajmniej do rozwodu) będzie wspólne.



Temat: testament czy akt notarialny
Cześć Anitko,
nie umiem w ramach postawione przez Ciebie problemu wyjaśnić takiej kwestii:
czym w sensie prawnym miałaby być ta kwota, którą Ty zapłaciłabyś bratu. To
moze być pewnie proste dla jakiegoś adwokata ale ja tego zupełnie nie wiem.
Nie wiem, doprawdy nie wiem i tu brak mi koncepcji. Ja wiem, że tak się robi
(najczęściej "nieoficjalnie") ale mnie tu chodzi o spojrzenie od prawnej strony
na to: przecież brat chciałby mieć (i powinien mieć) ujawnione te pieniądze.
Gdyby to rodzice mieli bratu coś zapłacić za zrzeczenie się dziedziczenia to
można by bronić poglądu (gdzieś kiedyś w komentarzu o tym czytałam) to możnaby
bronić poglądu, że to rekompensata za to zrzeczenie się. Ale jaki Ty masz tytuł
do zapłaty? Zrzeczenia nie dokonuje się przecież na rzecz określonej osoby.
Nie mam tu koncepcji, jestem po prostu bezradna i nie jestem w stanie Ci pomóc
(mogłam tylko zasygnalizować Ci moje wątpliwości).
Bo (jeszcze się upewnię) nie chodzi tu o taką sytuację, że rodzice Ciebie
powołują do spadku a na rzecz brata w tym testamencie czynią zapis (tj. Tobie
nakazują z masy spadkowej wypłacić coś tam, prawda?). Ja rozumiem, że to Ty
masz mu zapłacić - dobrze rozumiem?

anitkak napisała:

> I druga sprawa. W wypadku pozyskania domu już w formie spadku czy suma jaka
> musielibysmy wydać bedzie porównywalna do sumy jaka tereaz musimy przekazać
> przy akcie darowizny notariuszowi, sadowi i sądowi?

Jeśli założymy, że dokonywana byłaby darowizna to podatek od darowizny jest
taki sam jak i od spadku - sięga do 7% (te same warunki, te same zwolnienia, bo
ta sama ustawa). Natomiast póki rodzice żyją można zastanawić się na inną
umową, np. umową o dożywocie. Ta umowa też przenosi własność na Ciebie, ale
podatek od niej wynosi 2% (i nie powoduje żadnych praw brata po śmierci
rodziców do czegokolwiek - inaczej przy darowiźnie).
Przy spadku oczywiście nie ma taksy notarialnej, a opłata sądowa za wpis do
księgi wieczystej ze spadku jest o połowę mniejsza niż w przypadku darowizny
czy umowy o dożywocie.
Takie są różnice w przypadku przeniesienia własności już teraz w porównaniu do
kosztów w przypadku spadku.
Anitko, przepraszam, że trochę czekałaś aż się zjawiłam w Twoim wątku ale
usiłowałam coś z tym zrobić - nie czekam dalej bo raczej nic nie wymyślę.
Pozdrowiam Cię serdecznie. B.



Temat: Mieszkanie od rodziny - DAROWIZNA czy KUPNO ????
Cześć Tomaszu:)) Dobrze, że się doprecyzowałeś

Gość portalu: Tomasz napisał(a):

> 1 - Mieszkanie formalnie jest zapisane na siostre zony (od okolo 6 lat) -
>wiec to ona bedzie "dysponentem" (czy "strona" itp.)

Koniecznie trzeba ustalić kiedy i w jaki sposób siostra żony nabyła ten lokal
(jeśli możesz to napisz mi to dokładnie). Ma to o tyle znaczenie (a termin
około 6 lat może być różnie rozumiany), że jeżeli kupiła wówczas a teraz by
sprzedawała, to żeby nie płaciła podatku dochodowego musi minąć 5 pełnych lat
przy czym nie liczy się roku, w którym kupiła (a to czasem może byc prawie
sześć lat stąd uczulam Cię tutaj na to), a przy darowiźnie (jeśli dostała z
darowizny) jest cokolwiek inaczej. Napisz jak to u niej było i wyjaśnimy to
do końca.

> chodzi o to że faktycznie za pewną część wartości mieszkania będziemy musieli
oddać pieniądze (siostra żony też musi mieć posag :))))

Zakładam, że:
- siostra żony będzie chciała mieć oczywiście udokumentowane ten dochód (bo
np. będzie w coś inwestować);
- zakładam również, ze Twoja żona nie ma swojego mieszkania (to koniecznie
potwierdź albo zaprzecz!)

Wydaje mi się, tak nie znając wartości, że najsensowniej byłoby to
przeprowadzić tak:
- przeliczyć jaką część wartości tego lokalu stanowi ta kwota, którą macie jej
dać;
- ponieważ Ty jesteś w II-giej grupie podatkowej to darowizna na Ciebie i żonę
(nawet gdy nie macie mieszkania) będzie skutkowała zapłaceniem podatku od
darowizny od wartości połowy tego mieszkania, bo Ty nie masz ulgi, stąd wydaje
mi się sensowne aby siostra Twojej żony podarowała jej do jej majątku odrębnego
wyliczony udział (jeśli żona nie ma mieszkania, zamieszka w tym lokalu -
zameldowanie - i nie zbędzie przez 5 lat a mieszkanie do 110 m.kw pow. użytk.
to nie ma podatku), a resztę czyli pozostały wyliczony udział odpowiadający
temu co płacicie możecie kupić wspólnie od siostry żony - tu podatek 2% od
ceny.
Wtedy sytuacja byłaby taka, że część tego lokalu byłaby w Waszym majątku
wspólnym a część - w majątku odrębnym żony.
Można to zrobić jednym aktem notarialnym (obejmującym dwie umowy: darowizny i
sprzedaży), ale przy tej konstrukcji opłaty (taksa notarialna + ew. sądowa za
wpisy do księgi - o ile istnieje) liczone mają być prawo od wartości udziałów
(a nie całości). Uczulam Cię na to, bo to też podniesie trochę koszty całej
transakcji.
Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Zastanów się, czy przyjęłam prawidłowe
założenia - jeśli coś nie tak to natychmiast krzycz! Pozdrawiam Cię serdecznie.
B.




Temat: darowizna samochodu a umowa kupna-sprzedaży
darowizna samochodu a umowa kupna-sprzedaży
Witam!

Dzisiaj wyniknął problem, z którym muszę się jak najszybciej uporać, i za
bardzo nie wiem, od której strony się za to zabrać ;)
Ojciec podarował mi swoje stare auto, które jest zarejestrowane na niego.
Chciałbym przerejestrowac je tak, abym był współwłaścicielem. W wydziale
komunikacyjnym powiedziano mi, ze mogę to zrobic na dwa sposoby - albo ojciec
przekaże darowiznę, albo spiszemy umowę kupna-sprzedaży. Jednak mój ojciec
twierdzi, że samochód jest "nierozdzielny" tj. nie można ani sprzedać, ani
obdarować kogoś częścią samochodu. Jednak wydaje mi się, że wydział
komunikacji jest lepiej poinformowany ;) Jeśli można zawrzeć taką umowę
(darowizny lub kupna-sprzedaży "połowy" autka), to jak ona powinna wyglądać?
Szukałem wzoru takiej umowy w internecie ale nie znalazłem, jeśli ktoś ma taki
wzór to byłbym niezmiernie wdzięczny za udostępnienie go :)

Mam jeszcze jedno pytanie, związane z tą samą sprawą. W wydziale komunikacji
mi powiedziano, że jeśli rodzice nie mają rozdzielności majątkowej (moi nie
mają, i kupili ten samochód dawno po swoim ślubie), to mama musi wyrazić
pisemną zgodę na obdarowanie kogoś. Mój ojciec znowu się upiera, że nie ma
takiego wymogu ;) Wszystko byłoby OK i mama mogłaby takie oświadczenie
napisać, z tym że muszę auto przerejestrować do 17.05 (wtedy kończy się
ubezpieczenie), a mama jest za granicą, więc przeszkodą jest czas - przesyłka
takiego dokumentu trwałaby ok. tygodnia więc zdecydowanie za długo.
Czy mama rzeczywiście musi takie oświadczenie napisać, jeśli chcielibyśmy to
załatwić przez darowiznę?

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam!
krzysiek



Temat: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC?
januszrom napisał:

> Witam ponownie,podaję szczegóły :

> wartość mieszkania 150000(wg US z 2004r)
To przerobimy na końcu ;)

> ojciec nie żyje a mama jest jedyną właścicielką mieszkania(testament ojca)

ODPOWIADAM: zakładamy, że sprawa spadkowa została przeprowadzona, tzn. macie
stwierdzenie nabycia spadku. I jeszcze kwestia podatku od spadku, jesli nie
został uregulowany to najpierw trzeba iśc do urzędu i uregulowac, bo
notariuszowi nie wolno dokonac żadnej czynności bez opłacenia podatku

> darowizna ma być tylko na mnie
> wiek mamy 82 lata
> w ostatnich 5 latach nie było żadnaj darowizny dla mnie
> jest to lokal z udziałem w częściach wspólnych(opcja druga w w pytaniu)
> Nadmieniam że mam zamiar tu zamieszkać na stałe ,ale nie mogę być zameldowany
> na stałe w dwóch miejscach.Po wyjaśnieniu się sprawy z mieszkaniem
> służbowym ,mam zamiar zmienić meldunek czasowy na stały.
> Dziękuję za pomoc i szybką reakcję.

ODPOWIADAM: Jeśli liczysz się ze stratą mieszkania słuzbowego i zameldujesz się
w mieszkaniu, które dostaniesz od mamy i będziesz w nim mieszkał przez 5 lat a
mieszkanie nie ma więcej niż 110 mkw to podatku nie będzie. Tylko pamietaj, że
musisz rozwiązac najem słuzbowego.
Co do dożywocia to rozumiem ze masz na mysli dożywotnie beppłatne uzytkowanie
tego lokalu przez mame do jej smierci, tak? Nie wymądrzam sie tylko dożywocie
to inna umowa, w której ktoś za opiekę przenosi własność ale wtedy jest 2% PCC.
(w twoim przypadku to 3.000,00) Podejrzewam, że masz na mysli własnie
zabezpieczenie mamy, prawda? Możesz je ustanowic w umowie darowizny, tylko
pamietaj, że jesli tez chcesz mieszkac w tym mieszkaniu to lepiej ustanowić
użytkowanie i ograniczyć jego wykonywanie do części (czy nawet ustanowic je na
połowie) lokalu. Z takim prawem wiążą się koszy - przy ustanowieniu na połowie
i założeniu wieku mamy lat 82 i wartosci 3.000,00 która wzięła sie z 2%
wartości mieszkania (to takie ustawowe dyrdymały ;) :
24 zł opłaty za wpisanie uzytkowania do księgi wieczystej a całe koszy umowy to:
1.460,00 notarialna + Vat 321,20 (zawsze możesz sie targować ;) )
1.820,00 wpis do księgi wieczystej twojego nazwiska
146,40 wypisy z Vatem, ale to orientacyjna kwota przy założeniu 5 str - kazda
po 7.31 z Vatem i 4 sztuk wypisów: 1-dla Mamy, 1- dla Ciebie, 1-księgi
wieczyste, 1- geodezja
dodatkowo bebiak liczy 244 zł za wniosek do księgi wieczystej ale moim zdaniem
notariusz nie ma prawa pobierac tej kwoty
do tego dodaj to 24, zł i masz koszyt. Chyba o niczy nie zapomniałam ;)
Pozdrawiam. T.



Temat: Darowizna domu - pytanie do pani Bebiak
Witaj Grześ,

medeiros napisał:

> Mam jedno pytanie dotyczące domu. Otóż rodzice chcą mi darować dom (w którym
> zresztą razem z nimi teraz mieszkam). Dom ma powierzchnię 220 metrów
> kwadratowych i jest wart (razem z działką o powierzchni 600 metrów) - 300
> tysięcy złotych.
> Poczytałem sobie nieco na tym forum o różnych przypadkach i wychodzi mi, że
> kiedy dostanę cały dom w formie darowizny, to zapłacę kosmiczny (jak dla mnie)
> podatek i do tego jeszcze opłaty notarialne.

Żebym Ci to mogła przybliżyć musiałbyś mi napisać ile w tych 300.000,-zł jest
wartości domu.

> Ale w jednym z wątków podała Pani inną możliwość: darowizna części, a potem
> zniesienie współwłasności. Czy to nadal jest dopuszczalne? I jak długo trzeba
> czekać ze zniesieniem współwłasności.

Tak, ja nie widzę przeszkód. Jak tak sobie podczytuję różne umowy to 4
miesiące, czasami pół roku.

> Mam jeszcze jedno pytanie. Czy rodzice mogą darować ten dom mi i mojej żonie?

Mogą:-))

> Czy wtedy te ulgowe 110 metrów się sumują? Bo jeśli tak, to sprawa byłaby
> chyba znacznie tańsza niż myślę.

Nie, nie sumuje się Grześ, niestety.
Nawet gdyby przyjąć, że darowizna byłaby dokonana nie do Waszego majątku
wspólnego a dla każdego po 1/2 części to wtedy każde z Was miałoby tylko po 55
m2 zwolnienia - stąd to w tym wypadku nic nie daje, natomiast w rozumieniu
podatku od darowizny - daje, bo jest kolejna osoba z I-szej grupy i kolejne
zwolnienie (to kwotowe).
Ja Ci to wszystko policzę - tylko rozbij mi te 300.000,-zł na wartość domu i
działki, proszę.

I jeszcze, żeby już wszystko było jasne napisz mi czy rodzice Tobie bądź Twojej
żonie coś podarowali w ciągu ostatnich 5 lat (jeśli tak to co, kiedy i o jakiej
wartości).

I przepraszam, że tyle czekałeś, ale to forum tak się rozrasta, że już nie
jestem w stanie odpowiadać w rozsądnych terminach, a przychodzenie tutaj
codziennie nie jest oczywiście możliwe. Staram się jak mogę a i tak ciągle coś
zawalam i kogoś przepraszam.... :(
Przepraszam.
Pozdrawiam Cię serdecznie. B.



Temat: spadek, zapis domu - proszę o radę
o nieprzyjęciu
oczywiście że jest możliwość nieprzyjęcia spadku, jednak jest na to termin 6
miesięcy od śmierci spadkodawcy. Jeśli minie bez żadnego oświadczenia to spadek
uważa się za przyjęty.
Tu termin już upłynął, więc pozostaje stawić się na sprawę, jedno z was (ty,
bracia lub matka) złoży tzw. zapewnienie, tzn powie ile dzieci, kiedy urodzone,
kiedy zmarł spadkodawca.
Sędzia wyda postyanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku na was czworo,
odczekacie ok 3 tygodni do uprawomocnienia się postanowienia, napiszecie
podanie o wydanie odpisu postanowienia, coś koło 6 zł płatne (chyba)
Z tym pójdziecie wszyscy do notariusza i tam dokonacie umownego podziału. W nim
brat może się zrzec, tzn swoją część przekazać wam.
Dobrze byłoby, gdyby za jedną wizytą załatwić też sprawę części domu należącej
do mamy, gdzyż po ojcu odziedziczyliście zaledwie połowe domu. Druga połowa
należy nadal do mamy. Więc jeśli zdecydujecie się na sprzedaż to nie będzie
problemu, bo wszyscy jako współwłaściciele będziecie mogli sprzedać. Jednak
jeśli zdecydujesz się zostać w domu i spłacić brata, to warto uregulować tę
sprawę już teraz, bo po ewentualnej śmierci mamy w przyszłości cała kołomyja
zacznie się od nowa. Tzn będzie postępowanie sądowe co do części domu należącej
do mamy.
Są 2 wyjścia: albo mama dokona darowizny na twoją rzecz, albo można zawrzeć
umowę dożywocia, tzn. dom będzie twój z tym że do chwili śmierci mama może w
nim mieszkać.

Obie sprawy można załatwić u notariusza, trwa to około tygodnia. Jedno z was
idzie do niego, zanosi wszystkie potrzebne dane, postanowienie sądu, nr dowodów
osobistych itp i mówi dokładnie co chcecie zrobić. Notariusz umawia się z wami
za kilka dni, ma już gotową umowę lub umowy, musicie przyjść wszyscy z dowodami
tożsamości i podpisać.
to tyle
Co do kosztów to nie pamiętam ile to kosztuje, jednak takie rzeczy koniecznie
muszą być aktem notarialnym załatwione.
Jak byś coś jeszcze chciała wiedzieć, to pytaj, odpowiem chętnie jeśli będę
wiedziała.
Agata




Temat: Komusza moralność wg Wenderlicha...
A to, że moralnosci u " nich niet"( i nigdy nie było) -załaczam w oryginale
opis pewnej jednej " amoralnej transakcji" dówch pań ( w tym jednej posłanki-
koleżanki klubowej Jureczka..., już śp. B. Blidy).
Wczytajcie się w ten labirynt " obejść prawa" :
>>>"Sprawa zaczęła się od śledztwa przeciwko Kmiecik, która zdaniem
prokuratury wyprowadziła 2 mln zł z Hydrobudowy Śląsk. Prokurator zlecił
przeszukanie w domu Kmiecik. Na jego polecenie policja zbadała wszystkie
dokumenty z biura oraz z domu bizneswoman. Wśród nich była umowa cywilnoprawna
z 1998 roku, na mocy której Kmiecik daruje Blidzie 100 tys. zł na remont domu w
Szczyrku, a w zamian za to ówczesna poseł SLD pozwala jej przez 10 lat
korzystać z części domu.

W maju 2005 r. rozwiązały umowę. - Oddała mi 40 tys. zł różnicy, bo przez
cztery lata nie korzystałam z tego domu - mówi gazecie Barbara Kmiecik.

Po pół roku prokurator nie doszukał się przestępstwa. Uznał jedynie, że Blida
nie zapłaciła opłaty skarbowej od otrzymanych od Kmiecik 100 tys. zł. W połowie
maja 2005 roku prokuratura w Katowicach przesłała zawiadomienie do Izby
Skarbowej w Katowicach. Okazało się jednak, że w 1998 roku, kiedy Blida
podpisywała z Kmiecik umowę, taka opłata nie była wymagana".
PS
Nic nie rozumiem-znam prawo skarbowe-na poziomie dost + i wiem( ba do
świadczyłem, że podatek od darowizn zawsze był ( do 31 grudnia 2006r) -nawet
jak darowizna-NIE BYŁA DAROWIZNĄ A ZWYKŁA ŁAPWĄ! Bo czy przekazanie 100 tys zł -
obcej( nie piszą o st. powinowactwa...)było poza konsekwencjami karnymi? Może
przeczyta to jakiś inspektor skarbowy i napisze kilka zdań?




Temat: darowizna mieszkania-kroki praktyczne
Cześć Tato:))

Gość portalu: tato napisał(a):

> no więc tak. wartość mieszkanka to 50-55 tysięcy PLN (ale kto tam wie co się
> stanie z tymi cenami w tym roku), spółdzielcze własnościowe z założoną
>księgą wieczystą, to chyba tyle miało być.

Nooo, tyle. Załóżmy ten gorszy wariant, że to 55.000,-zł, oraz ten lepszy, że
tak już zostanie:))
Przy umowie darowizny zapłacicie:
- taksę notarialną: 525,-zł + VAT 22% tj. 115,50,-zł
- opłatę sądową (po co Wam ta księga była???): 780,-zł
- wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zł
- wypisy: ok. 200,-zł.

> a tak na marginesie, wkład członkowski w spółdzielni jest bardzo ładny,
> mianowicie coś około 800 PLN (tyle wpłaciłem jakieś pół roku temu). Może się
> orientujesz czy da się to jakoś przekuć bez większych strat na syna?

Tego wkładu członkowskiego (jeśli myślimy tu o udziale członkowskim) moim
zdaniem podarować się nie da, ale napisałabym w umowie, że jako członek
spółdzielni wyrażasz zgodę na zaliczenie tego udziału członowskiego na rzecz
obdarowanego (może się uda).

> aha, czyli rozumiem, że lepiej aby się młodzian zameldował przed darowizną,
>nie trzeba będzie odwiedzać US? ale notariusz pewnie będzie chciał jakiś
>dokument potwierdzający zameldowanie, tak myśle

Wiesz, teraz, odkąd są nowe dowody a w tym starych nie dokonuje się już
żadnych wpisów - notariusze najczęściej w ogóle w umowach wpisują miejsce
zamieszkania wg oświadczenia stawającego do aktu, bo notariusz tak naprawdę
nie jest w stanie ustalić gdzie człowiek mieszka/gdzie jest zameldowany. Nawet
jeśli przedłożysz w miarę nowe zaświadczenie o zameldowaniu tu czy tam to i
tak nie jest w 100% pewne moim zdaniem, że tak właśnie jest (wiadomo: na
moment wydania zaświadczenia tak było ale czy na chwilę obecną nadal jest?).
To ewentualnie potem kwestia dowodowa gdyby "coś" (w wydziale meldunkowym do
sprawdzenia jak było). Ale nie widzę przeszkód do okazania takiego
zaświadczenia i opisania go przez notariusza w akcie. Powinno być to dla US
wystarczające.

> dziękuje serdecznie za odpowiedź

A proszę bardzo:))

> zapewniam, że moja wdzięczność jest gwarantowana w 100%, czekam na prośby,
> żądania, rozkazy z pokorą:D

Olala! Chyba zacznę notować takie deklaracje (i to chyba publiczne!).
Staram się wierzyć, że Ci pomogłam i że wszystko w miarę jasne. Jak "coś" to
wiesz gdzie mnie szukać: właśnie tutaj. Pozdrawiam Cię Tato cieplutko. B.
PS. A Ty to jakiś "Nocny Marek" jesteś - to podobnie jak ja:))



Temat: zniesienie współwłasności
zniesienie współwłasności
Witam! Mamy ogromy problem i bardzo proszę o odpowiedź. Rodzice
mojego męża żyją od 10 lat w separacji. Po ok. 8 latach od
wyprowadzki teścia wyrokiem sądu ustała ich współność majątkowa.
Mama wraz z ciężko chorą córką (przebywa na rencie inwalidzkiej)
zajmuje mieszkanie (córka ma męża i dziecko, którzy zamieszkują w
tym mieszkaniu). Miezkanie otrzymała mama jako mieszkanie zakładowe,
jednak zostało ono wykupione na własność kilka lat temu jak jeszcze
rodzice mieszkali razem. Po ok 10 latach od porzucenia rodziny
ojciec zarządał połowy mieszkania, (jest on inwalidą I grupy,
posiada inne mieszkanie własnoiściowe). Mamy aby zażegnać konflikt
przepisała mieszkanie na chorą córkę - była w przekonaiu,że mąż nie
będzie chciał odebrać mieszkania swojemu choremu dziecku. Niestey
bardzo się pomyliła, mieszkanie przkazała umową darowizny córce
jenak ojciec nie odstąpił od egzekwowania swojej części. Na początku
wysłał pismo, w który zaproponował spłatę mieszkania na jego rzecz,
to jest ok 200000zł lub sprzedaż mieszkania i podział środków. W
naszym przekonaiu żadne rozwiązanie nie jest możliwe, ponieważ
dziewczyna nie ma tylu pieniędzy, aby spłacić ojca. Sprzedaż jest
również niemożliwa. Ojciec wsniósł sprawę do sądu o zniesienie
współwłasności, jednak na razie została ona odroczona, ze względu na
bardzo zły stan chorej oraz niemożliwość stawienia się jej na
posiedzeniu sądu. Moje pytania brzmią następująco: czy może nasąpić
zniesienie współwłasności bez zgody córki współwłaściciela? czy sąd
może nakazać sprzedaż mieszkania i podził środków. Zaznaczam, iż
wnioskodawca nie łoży (ani nigdy nie łożył) na utrzymanie
mieszkania, a powizięte kroki mają na celu uzyskanie tylko i
wyłącznie korzyści majątkowych. Czy można się powołać na art. 5 kc
pisząc pisma do sądu? Czy można złożyć wniosek o wyłączenie prawa do
zniesienia współwłasności na okres 5 lat? (art 210 KC)? Czy zły stan
chorej oraz niemośliwość stawiania się na posiedzeniach sądu
przedłuży sprawę ?Cała ta historia jeszcze bardziej pogorszyła i tak
już ciężki stan chorej, obawia się ona, że nie będzie miała gdzie
mieszkać wraz z 1,5 rocznym dzieckiem,mężem oraz mamą w podeszłym
wieku. Badzo proszę o odpowiedź za co z gówy dziękuję.



Temat: Do Sympatycznej Bebiak
Cześć

Gość portalu: Antek napisał(a):

> Czy można zmniejszyć opłaty za darowiznę działki (od rodziców)
> przeznaczonej na budowę domu.Słyszałem,że jeżeli otrzymałbym część tej
> działki jako współwłasność to zapłaciłbym podatek od darowizny tylko za tę
> część (...)

Wszystkie opłaty (notarialną, podatek od darowizny i sądową za wpis do księgi)
zapłaciłbyś od wartości darowizny. Jeśli otrzymałbyś w darowiźnie jakiś ułamek
to on ma zawsze mniejszą wartość przecież niż cała działka a tym samym i opłaty
byłyby niższe.

> (...) a później po jakimś /?/ czasie rodzice mogliby zrzec się
> współwłasności na moją korzyść bez dodatkowych opłat

Czy bez dodatkowych opłat? Hm, tego bym nie powiedziała, ale póki co - bez
podatku. Za jakiś czas, ja wiem... za 3/4 miesiące/pół roku, moglibyście pójść
do notariusza i zawrzeć umowę zniesienia współwłasności, w wyniku której cała
nieruchomość zostałaby przyznana Tobie. Zakładam, że rodzice nie chcieliby z
tego tytułu od Ciebie żadnych pieniędzy, a póki co umowa zniesienia
współwłasności pomiędzy osobami z I-szej grupy podatkowej (a to np. rodzice -
dzieci), o ile nie ma tych spłat i dopłat pieniężnych - jest wolna od podatku.
Płaci się natomiast taksę notarialną od wartości CAŁEJ nieruchomości, oraz
opłatę sądową za wpis, ale przy zniesieniu doprawdy symboliczną, bo 20,-zł.
Kiedyś takie umowy zniesienia współwłasności zawsze były wolne od podatku (o
ile nie było tych spłat i dopłat), ale ponad rok temu ustawodawca wprowadził
podatek dla osób innych niż z I-szej grupy. Póki co tak jest a czy się nie
zmieni - tego oczywiście nie wiem. Wierząc, że wszystko jasne dla Ciebie
pozdrawiam Cię serdecznie. B.




Temat: jak sie zabezpieczyć?
Mallika,

dziecko Twojego faceta jest wyłącznie twego faceta i wyłącznie po nim dziedziczy.
Dziedziczy w równych częśćiach z innymi dziećmi faceta oraz z aktualną żoną.

Jeśli M. zdecyduje się na przepisanie testamentem majątku obcej osobie, schronisku dla zwierząt, konkubinie, czy komukolwiek innegu, to i tak ci, którzy dziedziczyliby po nim, gdyby takiego testamentu nie było dostają "zachowek" czyli połowę tego, co im się pierwotnie należy. Jeśli dzieci są małoletnie dostają 3/4 tego, co im się należy.

Druga sprawa to wyskość majątku M.
Jeśli jesteście w konkubinacia M. może niczego nie mieć i wszystko może być tylko Twoje (mieszkanie, samochód itp)
Jeśli jesteście małżeństwem, wszystko co nabywacie jest wasze wspóne. Tzn. w wypadku śmierci dajmy na to M. Twoja jest już połowa tego, co wspólnie nabyliście, a drugą połowę przypadającą na M. dziedziczycie jak wyżej.

Można też zawrzeć związek małżeński i podpisać umowę o rozdzielności majątkowej. Wtedy to co ty nabywasz jest tylko Twoje a to co nabywa M. tylko jego. I tu też wszyscy uprawnieni dziedziczą tylko po M. a co Twoje, to Twoje.

I jeszcze jedno, zabezpieczenie dzieci i żony to jedna z zasad prawnych, druga zasada - to wolność rozporządzania swoim majątkiem.

Twój M. jeśli ma majątek może go ofiarować drogą darowizny notarialnej: Tobie, waszemu dziecku czy schronisku dla zwierząt. Jeśli umrze przed upływem 10 lat od tego momentu wszystkim uprawnionym przysługuje prawo do zachowku na takich samych zasadach, co przy niekorzystkym testamencie.
Po dziesięciu latach - kto dostał, ten ma, a spadku nie ma, bo nie ma żadnego majątku.

We wszystkich sprawach spadkowych sprawa zostaje tak jak jest, o ile uprawniony sam się o swoje nie upomni przed sądem.

Moim zdaniem najkorzystniejszy jest:
1. Ślub z podpisaniem umowy majątkowej. Wtedy wszystko, czego się razem dorobicie może być (o ile M. będzie tego chciał) zapisane wyłącznie na Ciebie.
2. Rozporządzenie własnym majątkiem przez M. na mocy darowizny notarialnej (nie czekając na śmierć, testament itp.) w momencie, kiedy dzieci się usamodzielniają.

Pozdrówka





Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 84 rezultatów • 1, 2, 3